• Blog

    Roztrenowanie

    Ponoć roztrenowanie jest nieodłącznym elementem każdego treningu. W zasadzie mogę powiedzieć, że powoli zaczynam dowiadywać się tego na własnym przykładzie ponieważ aktualnie przechodzę je przymusowo ze względu na kontuzję. W kontekście sportu temat ten dopiero poznaję, natomiast dzięki niemu nabrałem nieco więcej jasności w pewnym szerszym kontekście. O co jednak chodzi ? Spieszę wyjaśnić ! Maksymalny wysiłek ! Jeśli chcemy coś osiągnąć to bez dwóch zdań, poza nielicznymi wyjątkami, które jedynie potwierdzają regułę powinniśmy w to włożyć całkiem sporo pracy ! Co więcej, kilka razy już o tym wspominałem i moim zdaniem najczęściej będzie to praca zupełnie dalej idąca niż ta, którą pierwotnie zakładaliśmy. Niewiele jest takich osób, które są…

  • Blog

    Czy każdą granice (bólu) należy przekroczyć ?

    W sportach ultra z pozoru chodzi o to żeby przesuwać granicę bólu. Myślę, że nie tylko biegacze długodystansowi, choć pewnie szczególnie oni, mają ukute powiedzenie, że nie jest kwestią to czy będzie bolało, a to co i kiedy boleć będzie. Chcąc przesunąć swoje własne granice to przecież finalnie nieuniknione. Czy jednak faktycznie jest to cel sam w sobie ? Czy mimo wszystkich przeszkód i trudności, mimo całego bólu, powinniśmy nieustannie przeć przed siebie ? A co ważniejsze, czy takie działanie znajdzie szersze zastosowanie, czyli czy powinniśmy wdrażać je w innych obszarach naszego życia takich jak praca, czy biznes ? Po raz kolejny jako punkt wyjścia do nico szerszej refleksji stawiam…

  • Blog

    O Matko! Zrobiłam TO!

    Tak zrobiłam to, ale sama do końca w to jeszcze nie wierzę. Dla doświadczonych i zaprawionych w długich dystansach biegaczy to już jest nic. A dla tych początkujących lub wybierających inne aktywności jest to dystans jak stąd na koniec świata. I jak mów i się tym drugim ile się przebiegło, to słyszę często o matko, a po co tyle. To jak przebiec stąd do ( i tu wstaw dowolną miejscowość oddaloną mniej więcej o 21 km od miejsca zamieszkania rozmówcy). Ja taką odpowiedź właśnie usłyszałam. TO MOJE A dla tych wprawionych oznacza to jedno,  że wsiąkłam w bieganie na całego. No właśnie, chyba tak powoli się dzieje, ale tu już…

  • Blog

    DNF, czy przelanie myśli dla uspokojenia głowy.

    Ten wpis ma być miejscem, w którym być może ułożę sobie pewne rzeczy w głowie. Niekoniecznie więc należy się po nim spodziewać czegoś nadmiernie odkrywczego. Nie wiem zresztą czy będzie z niego wypływać jakakolwiek teza, a już na pewno nie wiem czy te tezy będą miały wartość dla Ciebie. Niemniej, tego właśnie potrzebuję i tak zrobię – napiszę tekst dla siebie samego. Usprawiedliwia mnie tylko to, że Marek Aureliusz robił tak samo, a że kiedyś ktoś go nie posłuchał odnośnie finalnego przeznaczenia tekstów finalnie te wywody możemy, a niekiedy nawet musimy studiować do dziś.  Jest 27 września 2020 r., a ja jestem nieco ponad 24 h po moim drugim w…

  • Blog

    Nie jesteś nieśmiertelny.

    Straszny banał, prawda ? W zasadzie co tu pisać ? Skoro zaczynam stawiać pytania retoryczne jedno za drugim to najlepszy moment żeby napisać o co w ogóle chodzi. A chodzi o kolejny truizm czyli fakt, że tak często zapominamy o braku u nas tej właśnie cechy, że „aż szkoda gadać”. Cóż, najczęściej jest tak, że podejmujemy jakaś decyzję, na początku idzie dobrze, potem lepiej lub gorzej, ale za cel honoru stawiamy sobie żeby kontynuować działanie. Często dopiero po kilku miesiącach orientujemy się, że „coś jest nie tak”, ale to i tak dobry scenariusz bo znam takich, którzy co do tego nie orientują się wcale. Czasem na taką refleksję trzeba nam…

  • Blog

    Czy porażka zawsze oznacza klęskę, czyli Mały Szlak Beskidzki 137 km w 29 h wykonany, ale nie przeze mnie

    Nie będzie raczej zaskoczeniem, że po indywidualnym charytatywnym projekcie biegowym dla Filipka https://zrzutka.pl/filip-maly-wojownik-walczy-o-zdrowie pojawi się kilka, a może nawet kilka tysięcy słów o tym biegu. Nawet przecież w tej formule, w której go nie ukończyłem zajął mi on ponad 18 h więc jest o czym napisać ! Żeby jednak przesadnie nie rozbudowywać treści jeszcze na samym początku przypomnę, że zbiórka na Filipka jeszcze trwa, więc użycie linka powyżej jest wysoce rekomendowane. Dla tych, którzy tę historię słyszeli już w podcaście, albo którzy w podcaście dopiero zamierzają ją wysłuchać dodam, że mogą pojawiać się między obiema wersjami pewne rozbieżności. Nie będą to jednak przekłamania, a raczej kwestia tego, że podcast powstawał…

  • Blog

    Ultra drogą do sukcesu!

    Jeszcze zanim przebiegłem swój pierwszy w życiu maraton wielokrotnie słyszałem, że ludzie którzy „tego dokonali” odnoszą już potem „same sukcesy” bo jednak „żeby przebiec maraton trzeba być niezmiernie zdeterminowanym i potem jest już tylko z górki”. W zasadzie już od samego początku ta teza wydawała mi się mocno podejrzana bo jaki w końcu związek z dla przykładu prowadzeniem firmy ma to, że przebiegłem nieco ponad 42 km i w przeciwieństwie do prekursora tego dystansu nie umarłeś ? W sytuacji, gdy zdecydowałem się na swoje pierwsze ultra miałem zresztą okazję usłyszeć jeszcze dalej idące „tezy”, a mianowicie, że osoby które biegają ultra cechują się tak niebotyczną odpornością psychiczną na wszystko to…

  • Blog

    Ultra Życie, czyli Mały Szlak Beskidzki dla Filipa w 29 godzin

    Tym razem wpis raczej utylitarny niż mający na celu przekazanie jakiś moich własnych przemyśleń. Otóż, dotyczy on pierwszego w moim życiu projektu charytatywnego, którego jestem (współ) organizatorem razem z moim kolegą jeszcze z czasów liceum – Tomkiem Majnuszem !Filip Mały Wojownik potrzebuje pomocy ! Od razu przejdę do sedna ! Zanim powiem co konkretnie będzie wyzwaniem, które razem z Tomkiem podejmujemy przedstawię Ci jakiemu celowi charytatywnemu przyświecę będzie nasze przedsięwzięcie ! Otóż chodzi o Filipa, którego rodzice nazywają Małym Wojownikiem ! Siedmiomiesięczny Filip jest po ciężkim wypadku! Ma uszkodzoną prawą półkulę mózgu, usunięty duży fragment kości czaszki, cofający się niedowład połowiczny, poważne problemy z widzeniem. Maluch nie traci jednak pogody…

  • Blog

    Biegi Hrabiego, czyli co (jeszcze) znajdziesz w ultra !

    Dzisiaj jestem po Biegu Hrabiego, który co prawda nie był aż tak „obszerny” kilometrażowo jak ostatnie dwa moje biegi, ale w żadnej mierze nic mu to nie ujmuje ! Trasa nie była wyjątkowo techniczna, biegło się przyjemnie, bo i upał, który ostatnio nam towarzyszył lekko odpuścił. Przede wszystkim ten bieg był jednak biegiem w pobliskim Łańcucie i pozwolę sobie tu posłużyć autocytatem z odpowiedzi na pytanie zadane przez jedną z osób na Facebooku, dotyczące tego kto ten bieg biegnie, biegłem go ja i prawie wszyscy inni biegacze z okolicy. Krótko mówiąc, Biegi Hrabiego zgromadziły naprawdę sporo osób z okolic, a mimo, że w bieganiu wcale nie siedzę od wielu lat,…

  • Blog

    Pie**yć talent ! Tylko ciężka praca!

    Takie oto sympatyczne hasło znajduje się na jednej z koszulek targetowanych do ultrasów ! Nie wiem co o nim myślicie, ale mi bardzo, ale to bardzo przypadło do gustu ! Niemniej jednak pomyślałem, że być może Ty – podobnie jak – ja co najmniej kilka razy w życiu niezmiernie żałowałeś, że do tego czy do innego tematu „nie masz talentu”, a ktoś inny go ma i …. No tu oczywiście wiadomo, że w związku z tym nie dość, że idzie mu lepiej to jeszcze powstaje pytaniem otwartym „czy to sprawiedliwe” i tym podobne kwestie. Finalnie, wiele razy w życiu prowadziło to u mnie do pozostawienia danej kwestii bo i po…