• Blog

    15 nawyków skutecznego działania

    Ok trochę jest tak, że miało być o nawykach nieco inaczej, ale jednak na to „nieco inaczej” trzeba nieznacznie więcej czasu niż kilka godzin. W każdym razie temat nie ucieknie, bo rodzi się powoli nowy projekt. Dzisiaj żeby jednak tydzień nie był „pusty”, ale jednak przede wszystkimi po to żeby przygotować się do nieco dłuższej i bardziej złożonej formy wypowiedzi, poniżej ….. rzeczy, które robię, robiłem lub zamierzam zacząć, a które nie tylko moim zdaniem dają poczucie sprawczości tak potrzebne w codziennym życiu. Sprawstwo Zanim jednak zacznę pozwolę sobie na jeszcze kilka słów wprowadzenia. Otóż, wspomniałem już że chcę się skupić na tych nawykach, które dają poczucie większej skuteczności, czyli…

  • Blog

    Dobry plan prowadzi do porażki ?

    Ostatnio trafiłem na mema – oczywiście, bo cóż może być bardziej inspirujące w dzisiejszych czasach ? – w którym padało następujące pytanie: w jakim tempie przeciętny człowiek przebiega 10 km? Nie wiem czy wiesz jak brzmi odpowiedź na to pytanie, albo czy przynajmniej się tego domyślasz ? Cóż, mogę powiedzieć, że odpowiedź jest dość oczywista jeśli głębiej się nad tym zastanowimy – przeciętny człowiek nie biega 10 km !! Ta oto myśl skłoniła mnie do dalszych przemyśleń, które już niekoniecznie dotyczyć będą biegania ! Jak stworzyć dobry plan Zacząłem od biegania, ale teraz przeniosę się na zdecydowanie szersze pole – biznesu. Cóż, ilu z nas snuje plany co do tego…

  • Blog

    Jak sobie radzić z nadmiarem informacji ?

    Z pewnością nie mogło Ci umknąć drogi czytelniku, że w ostatnim czasie, a mam tu na myśli ostatni kwartał 2020 r., dzieje się co najmniej bardzo dużo. Chociaż nie ! Powiedzieć, że dzieje się „bardzo dużo” to jakby nic nie powiedzieć. „Bardzo dużo” to chyba ten stan, który ma miejsce na co dzień w dwudziestym pierwszym wieku. Obecnie dzieje się tak wiele, że sięgając pamięcią wstecz – a to mogę zrobić mniej więcej do roku 1990 ponieważ wcześniejsza część mojego życia była nieco mniej świadoma – nie jestem wstanie przypomnieć sobie drugiego takiego momentu. Cóż, byli talibowie, były grypy ptasie i świńskie, ale jednak nawet biorąc łącznie wszystkie tamte wydarzenia…

  • Blog

    Roztrenowanie

    Ponoć roztrenowanie jest nieodłącznym elementem każdego treningu. W zasadzie mogę powiedzieć, że powoli zaczynam dowiadywać się tego na własnym przykładzie ponieważ aktualnie przechodzę je przymusowo ze względu na kontuzję. W kontekście sportu temat ten dopiero poznaję, natomiast dzięki niemu nabrałem nieco więcej jasności w pewnym szerszym kontekście. O co jednak chodzi ? Spieszę wyjaśnić ! Maksymalny wysiłek ! Jeśli chcemy coś osiągnąć to bez dwóch zdań, poza nielicznymi wyjątkami, które jedynie potwierdzają regułę powinniśmy w to włożyć całkiem sporo pracy ! Co więcej, kilka razy już o tym wspominałem i moim zdaniem najczęściej będzie to praca zupełnie dalej idąca niż ta, którą pierwotnie zakładaliśmy. Niewiele jest takich osób, które są…

  • Blog

    Czy każdą granice (bólu) należy przekroczyć ?

    W sportach ultra z pozoru chodzi o to żeby przesuwać granicę bólu. Myślę, że nie tylko biegacze długodystansowi, choć pewnie szczególnie oni, mają ukute powiedzenie, że nie jest kwestią to czy będzie bolało, a to co i kiedy boleć będzie. Chcąc przesunąć swoje własne granice to przecież finalnie nieuniknione. Czy jednak faktycznie jest to cel sam w sobie ? Czy mimo wszystkich przeszkód i trudności, mimo całego bólu, powinniśmy nieustannie przeć przed siebie ? A co ważniejsze, czy takie działanie znajdzie szersze zastosowanie, czyli czy powinniśmy wdrażać je w innych obszarach naszego życia takich jak praca, czy biznes ? Po raz kolejny jako punkt wyjścia do nico szerszej refleksji stawiam…

  • Blog

    O Matko! Zrobiłam TO!

    Tak zrobiłam to, ale sama do końca w to jeszcze nie wierzę. Dla doświadczonych i zaprawionych w długich dystansach biegaczy to już jest nic. A dla tych początkujących lub wybierających inne aktywności jest to dystans jak stąd na koniec świata. I jak mów i się tym drugim ile się przebiegło, to słyszę często o matko, a po co tyle. To jak przebiec stąd do ( i tu wstaw dowolną miejscowość oddaloną mniej więcej o 21 km od miejsca zamieszkania rozmówcy). Ja taką odpowiedź właśnie usłyszałam. TO MOJE A dla tych wprawionych oznacza to jedno,  że wsiąkłam w bieganie na całego. No właśnie, chyba tak powoli się dzieje, ale tu już…

  • Blog

    DNF, czy przelanie myśli dla uspokojenia głowy.

    Ten wpis ma być miejscem, w którym być może ułożę sobie pewne rzeczy w głowie. Niekoniecznie więc należy się po nim spodziewać czegoś nadmiernie odkrywczego. Nie wiem zresztą czy będzie z niego wypływać jakakolwiek teza, a już na pewno nie wiem czy te tezy będą miały wartość dla Ciebie. Niemniej, tego właśnie potrzebuję i tak zrobię – napiszę tekst dla siebie samego. Usprawiedliwia mnie tylko to, że Marek Aureliusz robił tak samo, a że kiedyś ktoś go nie posłuchał odnośnie finalnego przeznaczenia tekstów finalnie te wywody możemy, a niekiedy nawet musimy studiować do dziś.  Jest 27 września 2020 r., a ja jestem nieco ponad 24 h po moim drugim w…

  • Blog

    Nie jesteś nieśmiertelny.

    Straszny banał, prawda ? W zasadzie co tu pisać ? Skoro zaczynam stawiać pytania retoryczne jedno za drugim to najlepszy moment żeby napisać o co w ogóle chodzi. A chodzi o kolejny truizm czyli fakt, że tak często zapominamy o braku u nas tej właśnie cechy, że „aż szkoda gadać”. Cóż, najczęściej jest tak, że podejmujemy jakaś decyzję, na początku idzie dobrze, potem lepiej lub gorzej, ale za cel honoru stawiamy sobie żeby kontynuować działanie. Często dopiero po kilku miesiącach orientujemy się, że „coś jest nie tak”, ale to i tak dobry scenariusz bo znam takich, którzy co do tego nie orientują się wcale. Czasem na taką refleksję trzeba nam…

  • Blog

    Czy porażka zawsze oznacza klęskę, czyli Mały Szlak Beskidzki 137 km w 29 h wykonany, ale nie przeze mnie

    Nie będzie raczej zaskoczeniem, że po indywidualnym charytatywnym projekcie biegowym dla Filipka https://zrzutka.pl/filip-maly-wojownik-walczy-o-zdrowie pojawi się kilka, a może nawet kilka tysięcy słów o tym biegu. Nawet przecież w tej formule, w której go nie ukończyłem zajął mi on ponad 18 h więc jest o czym napisać ! Żeby jednak przesadnie nie rozbudowywać treści jeszcze na samym początku przypomnę, że zbiórka na Filipka jeszcze trwa, więc użycie linka powyżej jest wysoce rekomendowane. Dla tych, którzy tę historię słyszeli już w podcaście, albo którzy w podcaście dopiero zamierzają ją wysłuchać dodam, że mogą pojawiać się między obiema wersjami pewne rozbieżności. Nie będą to jednak przekłamania, a raczej kwestia tego, że podcast powstawał…

  • Blog

    Ultra drogą do sukcesu!

    Jeszcze zanim przebiegłem swój pierwszy w życiu maraton wielokrotnie słyszałem, że ludzie którzy „tego dokonali” odnoszą już potem „same sukcesy” bo jednak „żeby przebiec maraton trzeba być niezmiernie zdeterminowanym i potem jest już tylko z górki”. W zasadzie już od samego początku ta teza wydawała mi się mocno podejrzana bo jaki w końcu związek z dla przykładu prowadzeniem firmy ma to, że przebiegłem nieco ponad 42 km i w przeciwieństwie do prekursora tego dystansu nie umarłeś ? W sytuacji, gdy zdecydowałem się na swoje pierwsze ultra miałem zresztą okazję usłyszeć jeszcze dalej idące „tezy”, a mianowicie, że osoby które biegają ultra cechują się tak niebotyczną odpornością psychiczną na wszystko to…