Blog

11 nieoczywistych rzeczy, które zyskasz w życiu i biznesie, jeśli zaczniesz uprawiać sport

Wychodzi na to, że im bardziej mam kontuzję tym bardziej analizuję co dał mi w życiu sport. Drobna poprawka – niby kontuzji nie mam „bardziej” ale mam ją już niezwykle długo bo już niemal piąty miesiąc, a czeka mnie jeszcze dalsze 3 miesiące. Na szczęście jest ona na tyle nieinwazyjna, że prócz biegania i skakania na skakance mogę trenować bez ograniczeń. Symptomatyczne jest to, że jeszcze dwa lata temu o tej porze nie pomyślałbym, że to będzie miało dla mnie jakieś znaczenie, że mam kontuzję, która nie utrudnia mi chodzenia, jeżdżenia samochodem i tym podobnych wielkich wyzwań ! Dziś trudno mi sobie wyobrazić dzień bez choćby odrobiny aktywności, którą oczywiście można określić treningiem, ale wcale nie tak dawno temu sport był mi w zasadzie obcy, albo sprawiał mi więcej bólu niż przyjemności. W moim życiu było z tym zresztą różnie przez co lepiej nawet mogę ocenić jakie profity płyną z uprawiania sportu bo mam niewątpliwie liczne punkty odniesienia. Niemniej, nie zapominaj, że to co przeczytasz poniżej to moja subiektywna ocena oraz garść informacji pozyskanych z różnych źródeł, co do których nie będę dawał sobie ręki uciąć, że z całą pewnością bazują na rzetelnych badaniach. Oczywistym jest, że jako prawnik nie prowadziłem w tym zakresie jakichkolwiek badań więc nie podchodź do tego tekstu w ten sposób. Mam jednak wrażenie, że raczej małe jest ryzyko żebyś nawet w przypadku niepotwierdzenia przez naukowców pewnych z tez, które przedstawię poniżej mógł cokolwiek stracić. W najgorszym razie nic nie zyskasz, choć biorąc pod uwagę fakt, że taka sytuacja może dotyczyć tylko niektórych z pośród 11 wymienionych poniżej rzeczy ryzyko jest tym mniejsze !

Przed tym jak zaczniemy powiem jeszcze tylko, że to, iż ten tekst jest o 11 Rzeczach prócz sprawności fizycznej, które zyskach dzięki sportowi nie oznacza jeszcze, że od sprawności fizycznej właśnie nie wypada zacząć ! W końcu jest ona tą podstawową – bo najbardziej oczywistą – rzeczą, po która „sięgasz” zaczynając uprawiać sport !

Strasznie się bardziej sprawnym

Szok, niedowierzanie !? Będąc aktywnym fizycznie stanę się sprawniejszy ? Co za truizm, a zresztą prawdziwy tylko w części ! Może być bowiem i tak, że na skutek uprawiania sportu nabawisz się kontuzji. Cóż, zastanów się jednak, czy lepiej czas od czasu mieć kontuzje, czy też ciągle dla przykładu nadwagę i inne problemy związane z brakiem ruchu.

Bo sprawa wygląda trochę tak: ćwicząc stajemy się bardziej sprawnym – niby nic, a jednak coś bardzo ważnego. Wyobraźmy sobie taką oto sytuacje. Idziesz na spotkanie z Klientem. Klient ma siedzibę na trzecim piętrze budynku bez windy. Jak zakładasz: zrobisz na nim lepsze wrażenie jeśli w drzwiach pojawisz się cały mokry i dyszący ze zmęczenia, czy jednak wtedy, gdy będziesz dziarsko stał przed jego drzwiami i nie będzie po Tobie widać ani odrobimy zmęczenia ? Myślę, że odpowiedź nasuwa się sama, a przecież to jedynie najbardziej trywialna codzienna sytuacja, w którym sprawność fizyczna ma jednak znaczenie i nie będziesz w stanie takich sytuacji wyeliminować.

No tak, okazuje się, że niekoniecznie powinieneś spodziewać się w tym tekście opowiem o jakiś nadzwyczajnych rezultatów. Będzie w nim raczej o kwestiach zupełnie przyziemnych i dość łatwych do przewidzenia, o których jednak tak wiele osób wcale nie pamięta i które warto przypominać co jakiś czas.

Zyskasz nienaganną sylwetkę

Czuję, że pomyślałeś coś innego niż mam na myśli. Bo wcale nie chodzi o to żeby wyglądać jak model czy modelka z kolorowych gazet (na marginesie – mówi się tak jeszcze ?). Chodzi przede wszystkim o to że jeśli będziesz aktywny fizycznie to Twoja sylwetka być może nawet później niż prędzej ale zostanie pozbawiona takich „atrakcji” jak zgarbione plecy, czy głowa spuszczona w dół. Wydaje mi się, że jednak intuicyjnie wyczuwasz, że wyeliminowanie już tylko takich „niuansów” spowoduje, że będziesz oceniany czy oceniana jako osoba bardziej trakcyjna, w życiu zawodowym, będziesz wzbudzać poczucie, że jesteś osobą bardziej pewną siebie. Oczywiście, jeśli z aktywnością fizyczną „przedobrzysz” to może okazać się, że jednak odmienna będzie pierwsza myśl Twojego rozmówcy, ale zasadą będzie jednak to, że przez aktywność fizyczną wyeliminujesz sporą część wad postaw, które cywilizacyjnie co raz częściej nabywamy z wiekiem, a to spowoduje, że będziesz oceniany „wyżej” niż przedtem. Wiadomo, że ocenianie innych po wyglądzie jest niesprawiedliwe problem jednak w tym, że nikt nie obiecywał, że będzie sprawiedliwie. Oczywiście, byłoby fantastycznie, gdyby za taką wyższą oceną szły też wyższe kompetencje i to że jesteś dobrą osobą, ale to może temat na inny tekst.

W zdrowym ciele zdrowy duch

Oczywiście, nie zamierzam stawiać tu jakichkolwiek tez jakoby przez sport można było wyleczyć się z depresji, czy innych zaburzeń, czy chorób psychicznych. Powiem wyłącznie tyle, że słyszałem – ale sprawdź to jeśli jest to przedmiot Twojego zainteresowania – że w stanie lekkiej depresji aktywność fizyczna może być wspierająca. Czy tak jest czy nie –  najlepiej skonsultuj z lekarzem, a niekoniecznie z farmaceutą. W każdym razie ja nie o tym.

Z mojej strony dowiesz się przede wszystkim tego, że niewątpliwie aktywność fizyczna prowadzi do wydzielenia się w Twoim ciele hormonów, w tym także endorfin co prowadzi do poprawy Twojego samopoczucia. Ponadto, jeśli miało się ciężki dzień to – mówiąc wprost – zawsze lepiej pójść na trening, czy poćwiczyć w domu i wyładować emocje na treningu niż robić to w inny sposób, który może nie odpowiadać Twojemu otoczeniu.

Staniesz się konsekwentny

Ile to razy słyszałem, że osoby które przebiegły maraton są z całą pewnością tak zdeterminowane, że w biznesie są w stanie osiągnąć „niemal wszystko”. Przebiegłem maraton, przebiegłem ultramaraton w liczbie większej niż jeden i nie potwierdzam tej tezy! Absolutnie nie myślałbym o tym w tych kategoriach – sport to spor, a biznes to biznes ! Życie prywatne to też zresztą nie sport !

Pomyśl jednak o tym w ten sposób – jeśli jesteś na tyle zdeterminowany żeby trenować dajmy na to pięć razy w tygodniu to musi mieć to jednak pewne przełożenie na Twoje życie. Musi być jednak jakaś korelacja między tą nową umiejętnością, którą jest umieszczenie w swoim „grafiku” co najmniej pół godzinnego treningu a umiejętnością planowania także w innych obszarach życia. Co więcej, musi być też pewna korelacja między tym, że realizujesz plan treningowy, a tym że z innych swoich planów nie jesteś wytrącony z byle powodu, ani też nie rezygnujesz z nich bez naprawdę realnej przyczyny. Innymi słowy, finalnie jest tak, że dzięki konsekwencji w jednej dziedzinie życia uczysz się konsekwencji także na innych jego płaszczyznach. Rzecz jasna, nie ma tu przełożenia jeden do jeden, ale na pewno kierunek, który obierzesz będzie analogiczny a jedynie impet działań i jego skutki mogą być nieco różne.

Nauczysz się walczyć do końca

Jeżeli nie uprawiałeś sportu to być może nie znasz tego uczucia, kiedy na ostatnich metrach, w ostatnich sekundach, czy też resztkami sił decydujesz się dać z siebie jeszcze więcej żeby wynik był dla Ciebie korzystny. Innymi słowy, potrafisz „docisnąć” żeby wygrać ! Nie wiem czy też tak masz, ale ja w życiu wcześniej często miewałem takie sytuacje, w których byłem na tyle przekonany, że już uprzednio zrobiłem wszystko co mogłem, że ostatnia prosta była po prostu …. Odpuszczona. A na ostatniej prostej przecież odpuścić najprościej, bo  jeśli się nie uda to przecież jeszcze przed porażką sobie wszystko zracjonalizowaliśmy. Już wcześniej wyjaśniliśmy sobie, że wszystko co było do zrobienia zrobiliśmy już wcześniej więc skoro na końcu, kiedy sił ma się najmniej, nie wykrzesaliśmy z siebie wszystkiego to przecież nic się nie dzieje, bo to nie ma znaczenia. Czy faktycznie nie ma to znaczenia ?  Czy realnie „ostatnia prosta” nie jest już momentem na dawanie z siebie wszystkiego ? Myślę, że najlepiej jeśli samemu się przekonasz, ale na logikę biorąc wydaje się, że jednak prawda jest nieco inna.

Będziesz żyć zdrowiej i dłużej

Mam tyle lat, że nie potwierdzę tego na ten moment na własnym przykładzie. Spytajcie mnie za lat 60 czy to potwierdzam – chętnie odpowiem ! Natomiast zacznę tu od tego, że ostatnio słyszałem w wypowiedzi kardiologa, że wśród sportowców – konkretnie chodziło o biegaczy – jest dość dużo alkoholików bo bieganie pozwala praktycznie zupełnie spalić alkohol, który został spożyty dnia poprzedniego. Pewnie i jest w tym prawda bo gdy rano przebiegniemy 10 km to trudno sobie wyobrazić żeby pozostała w nas jeszcze jakaś dawka alkoholu. Może to działać trochę na zasadzie takiej, że jeśli przebiegłeś to alkoholu już nie ma, a jeśli alkohol jest to znaczy, że nie przebiegłeś. Mogę się jednak mylić, bo może są i tacy, którzy będą w stanie przebiec taki kilometraż w stanie nietrzeźwości.

Osobiście myślę jednak, że częściej będzie wręcz przeciwnie. Szczególnie jeśli już naprawdę dobrze wkręcimy się w sport. Będziesz szukać sposobów jak „wycisnąć z siebie więcej”, a jednym z takich sposobów jest zdrowa i odżywcza dieta oraz unikanie używek. Zaczniesz zwracać uwagę na to co jesz i finalnie staniesz się zdrowszy. Do tego, być może podobnie do mnie dojdziesz do przekonania, że jednak dla przykładu palenie nie idzie w parze z bieganiem nawet jeśli nigdy nie odczułeś jego negatywnych skutków podczas biegu. Co do alkoholu to być może pomyślisz, że jeśli jednak wypijesz o jednego drinka mniej to rano Twoje wyniki sportowe będą o niebo lepsze niż jeśli go wypijesz. Wszystkie te kwestie przełożą się natomiast na lepsze zdrowie i dłuższe życie, a przynajmniej nie przyczynią się do gorszego zdrowia i krótszego życia 😉

Odnajdziesz swój rytm dobowy

Myślę, że jednak większość osób układa swój grafik tak, że ćwiczenia są o dość regularnych porach. Jeśli tak to najprawdopodobniej prędzej niż później wpłynie to na ustalenie sobie w miarę regularnych godzin snu i wstawania. Wydaje się, że to niby nic wielkiego, ale w mojej ocenie taki regularny rytm dnia pomaga na dłuższą metę utrzymać równowagę w życiu.

Nie będzie to odrębnym plusem, a bardziej efektem powyższego, ale kiedy wprowadza się w życiu regularne godziny funkcjonowania to okazuje się być łatwiejszym wpisanie w te ramy wszystkich swoich obowiązków, a nawet przyjemności. Cóż, może nie jest to istotne na każdym etapie życie – sam jeszcze kilka lat temu byłem daleki od szukania takiej równowagi – ale od pewnego momentu staje się to być jednak jedną z kluczowych kwestii.

Dasz przykład dzieciom

Ok to może nie jest punkt dla wszystkich, bo tylko dla tych co mają dzieci, ale przeczuwam, że raczej większość z czytelników Ultra Życia jest bliższa naszemu wiekowi, niż wiekowi młodzieńczemu przez co jest bardzo prawdopodobne, że macie dzieci J

Jak to mówią – dzieci nie uczą się tego co słyszą, a to co widzą ! Jeśli więc dasz dziecku przykład, że sam uprawiasz sport to i łatwiej będzie Ci dziecko przekonać do aktywności fizycznej. Oczywiście, jeśli dziecko samo z siebie ludzi tego typu rozrywki to masz sporo szczęścia, ale jeśli nie to taki przykład „idący z góry” może być tu pomocny ! W każdym razie, ja widzę po naszych dzieciach (odpowiednio 6 i 4 lata na dzień kiedy to piszę), że od kiedy zaczęliśmy regularnie uprawiać sport to dla dzieci stało się to czymś naturalnym, że ludzie uprawiają sport ! Jeśli więc chcesz żeby Twoje dzieci były aktywne – zachęcam żebyś dał im przykład i zaczął od siebie!

Stworzysz sobie nowe połączenia neuronalne

Nie będziesz zaskoczony jeśli powiem, że akurat ten punkt nie jest oparty na moich własnych badaniach. To już z pewnością zajęcie dla osób z zakresu medycyny, aby tę teorię podważyć lub poprzeć, ale mówi się, że aktywność fizyczna pozytywnie wpływa na tworzenie nowych połączeń neuronalnych. Oczywiście przede wszystkim warto spytać co one zmieniają w naszym życiu ? Ponoć, jeśli aktywność należy do tych bardziej wytrzymałościowych to jej efektem jest też pobudzenie białek neurotropowych (BDNF). Jakkolwiek uchylę się od tłumaczenia cóż to realnie za białko – bo przyznam, że wiedzy w tym zakresie mi brakuje – to z tego co dowodzą naukowcy i to ponoć nawet nie amerykańscy wpływa ono na lepsze funkcjonowanie mózgu. Sprawny mózg natomiast – może się przydać !

Popraw swoją koncentrację

Ok ja mam to opanowane w przypadku biegów oraz yogi. Nie wiem czy tak działają wszystkie sporty. Niemniej, w przypadku tych dwóch, ewidentnie mam poczucie, że dzięki temu, że uprawiam sport mam więcej „wewnętrznej siły” do tego, aby skoncentrować się na tym co mam do zrobienia. Cóż, nie potrafię tego wytłumaczyć od strony medycznej, a z pewnością taki kontekst całej sytuacji jest tym podstawowym, ale regularnie uprawiając sport, koncentrując się na tym co mam do zrobienia w ramach treningu, „odcinając” nijako swoje myśli od innych spraw i dając im jako wyłączne wyzwanie pełne panowanie nad mięśniami zyskuję taki potencjał koncentracji, którego w innych sytuacjach nie spotykałem. Oczywiście, wcale nie jest łatwo przenieść ten poziom koncentracji w inny obszar swojego życia, ale jednak finalnie nawet jeśli wychodzi nam to nieco nieudolnie w innych niż sport płaszczyznach to jesteśmy i tak „do przodu”.

Oczyść umysł i zredukuj stres

W zasadzie dużo już o tym było, ale ponieważ to ważna sprawa to warto żeby było też o tym napisane wprost. Otóż, jeśli uprawiasz sport z dużą dozą prawdopodobieństwa będziesz w stanie rozładować znaczną ilość stresu, którą z dużą dozą prawdopodobieństwa masz na co dzień i to nawet jeśli nie prowadzisz własnego biznesu. Cóż sprawa jest dość prosta, choć po raz kolejny odwołam się do wyników badań z nieco innej dziedziny niż prawo. Otóż podczas wysiłku fizycznego wydzielają się hormony w tym między innymi endorfiny. Te ostatnie wpływają natomiast na nasze samopoczucie, a co ważniejsze – wpływają na nie pozytywnie.

Druga strona tego tematu jest nieco bardziej zaskakująca. Pozwolę sobie o niej powiedzieć na swoim przykładzie. Miałem w życiu taki czas kiedy „wszystko” (dobrze – nieco przesadzam ale to dla lepszego oddania problemu) postawiłem na biznes. Oj jakże wtedy przeżywałem każde, nawet najdrobniejsze, potknięcie. Od kiedy nieco zrównoważyłem swój grafik dnia wprowadzając do niego sport, a potem stawiając sobie w nim swoje własne cele nabrałem więcej dystansu do ewentualnych niepowodzeń. Nie jest rzecz jasna tak, że jeśli nie zarobię z Kancelarii to zarobię z biegania – na bieganie co najwyżej wydaje pieniądze i nic na nim nie zarobiłem. Jest jednak tak, że jeśli życie ma wyłącznie jedną płaszczyznę to każda „rysa” na niej boli znacznie bardziej niż powinna. Sport daje więc i taki profit !

Poznasz świetnych ludzi, a nawet zrobisz nowe biznesy !

Mam znajomego, który od zawsze powtarzał, ze pierwsze kontakty biznesowe miał z siłownik. Nie był jednak bynajmniej trenerem fitness. Niewątpliwie, jakiego sportu byś nie uprawiał prędzej czy później trafisz na innych ludzi także zainteresowanych tą dyscypliną. Jeśli nawet nie trafisz na nich w „realu” to jeśli faktycznie ten sport stanie się Twoją pasją to poszukasz podobnych sobie w internecie ! A od tego tylko krok do przyjaźni, inspirujących znajomości, a finalnie nawet do biznesów ! Nie szukając daleko sam mogę powiedzieć, że poznałem masę fantastycznych osób w związku z bieganiem, a nie dalej jak wczoraj jedno z moich nowych zleceń pochodziło o innego biegacza !

Jak widzisz, jest co najmniej 11 innych profitów z uprawiania spotu niż tylko sprawność fizyczna ! W tym momencie nie ma znaczenia, który z nich wybierzesz, aby zacząć swoją przygodę ze sportem. Finalnie, tak czy inaczej, wszystkie pozostałe i tak prędzej niż później staną się elementem Twojego życia !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *