Blog

11 darmowych sposobów, dzięki którym zyskasz więcej równowagi w ciągu dnia

Tym razem wpis napisany z zamysłem jako znalezienie kilku dodatkowych sposobów na utrzymanie równowagi przeznaczonych dla mnie samego, chociaż mam jednak nadzieję, że w pewnym sensie, czy stopniu przyczynię się także do polepszenia Twojego, jak można to ładnie określić,  poziomu dobrostanu. Od razu spieszę też wyjaśnić, że ten konkretnie temat jest w prostej linii wypadkową sytuacji, w której się znalazłem. Otóż, jak pewnie wiedzą Ci co mnie znają, od 4 miesięcy mam kontuzję, która uniemożliwia mi bieganie. Niestety, tyle co przebyty rezonans magnetyczny wypadł nie po mojej myśli i obecnie czeka mnie najprawdopodobniej dalsze 4 miesiące bez biegania. Łącznie 8 miesięcy bez biegania. Uwzględniając fakt, że wcześniej biegałem codziennie, a w 2020 r., co wcale finalnie godne podziwu nie jest, przebiegłem do 11 września 4110 km będzie sporym wyzwaniem. Dlatego też, aby zebrać myśli i przygotować się na dalsze miesiące bez mojego hobby, które przede wszystkim pozwalało mi utrzymać równowagę, chce ułożyć sobie w głowie wszystkie te kwestie, które pozwolą mi spokojniej przejść przez ciężki czas. W zasadzie wyszło też tak, że prócz bieżących tematów lockdownowych w trakcie pisania tego wpisu został opublikowany także wyrok TK. Myślę, że u wielu wzbudził on także silne emocje, nie pierwszy raz zresztą więc i tym także osobom może nie zaszkodzić kilka z tych „praktyk”. Nie zaszkodzą one zresztą osobom, które absolutnie zgadzają się z wyrokiem bo przecież one także w obecnym czasie doznają z dużą dozą pewnością wielu sytuacji, które z dobrostanem nie mają nic wspólnego. Finalnie nie zapominaj, że jaki by powód Twoich problemów nie był to nie patrz na niego z perspektywy – inni mają gorzej, więc ja nie mam prawa się tak czuć. Masz prawo mieć problem nawet jeśli dla innych jest on błahy. Zakładam, że Ci inni mają problemy które są z kolei błahe dla Ciebie. Każdy ma swój system wartości i słowo problem dla każdego oznacza coś nieco innego.

Tym samym, przechodzę do 11 darmowych rzeczy dzięki którym zyskasz więcej równowagi w ciągu dnia ! A i jeszcze jedno ! No nie jest moim celem rzucanie tu takich górnolotnych stwierdzeń jak „kochaj i bądź kochany” bo już  z niektórymi mniej górnolotnymi, które padną poniżej będzie pewnie wielokrotnie problem i to bynajmniej nie mam tu na myśli tylko i wyłącznie odbiorców tego tekstu, ale także jego autora. Tak więc, skupię się przede wszystkim na tym, co moim zdaniem jest bardziej w zasięgu ręki niż poza nim przynajmniej wtedy, kiedy faktycznie chcemy sprawić by nasze życie było dla nas lepsze !

Otaczaj się życzliwymi ludźmi

Na początek z grubej rury ! No niewątpliwie często jest to łatwo powiedzieć, a znacznie trudniej zrobić ! Finalnie jest tak, że niezależnie od tego jak układają się inne kwestie w naszym życiu to jeśli masz obok siebie życzliwe osoby to zawsze będzie Ci łatwiej. Pamiętaj, że choć oczywiście może to być Twoja najbliższa rodzina, to wcale nie musi. Co więcej, choć oczywiście może tych osób być kilka to wystarczy jedna. Bynajmniej nie jest tak, że w ramach otaczania się życzliwymi ludźmi jest jakiś schemat, który należy realizować. Po prostu warto mieć co najmniej jedną taką osobę w zasięgu ręki bo wtedy po prostu jakoś łatwiej się żyje.

A co jeśli na ten moment takimi osobami się nie otaczasz ? Cóż, pewnie w pewnych przypadkach warto się zastanowić „po co” nam taka znajomość jeśli jest to osoba dla nas dalsza. W pewnych przypadkach warto się zastanowić co sprawia, że dana osoba jest nam nieżyczliwa jeśli jest to osoba dla nas bliska. Finalnie jednak, nie zapomnij się także zastanowić, czy nie jest czasem tak, że to po Twojej stronie jest „błąd” i cała nieżyczliwość bierze się z Twojej winy. Czasem bowiem taki będzie powód całej sytuacji, a zmianę powinniśmy zacząć od siebie.

Działaj celowo

Napisałbym „miej cel” albo „posiadaj cel” ale mogłoby być to odczytane w ten sposób, że cel to coś „co jest” i albo go masz albo nie. Ja chcę natomiast bardziej położyć nacisk na to, że jeśli znajdziesz powód swojego działania to po prostu będzie Ci łatwiej w trudnej chwili. Inaczej przyjmuje się bieżące, drobne, przeszkody jeśli wiemy że choć w oddali to jednak zmierzamy w określonym kursie. Inaczej natomiast jeśli mamy poczucie, ze bezwiednie dryfujemy. Brzmi to może jak w tandetnym poradniku motywacyjnym, ale zastanów się dobrze, czy aby nie jest to wynikiem tego, że jest to po prostu aż taki truizm ! Na marginesie dodam, że często szukamy jakiś „magicznych składników” a to co realnie ważne jest w zasięgu ręki i jest wręcz oczywiste tylko niezmiernie trudne do wdrożenia.

Wysypiaj się

Choć będę konsekwentnie kwestionował, że codzienni potrzebne jest Ci 8 godzin snu to bez czasu na odpoczynek dla organizmu raczej marna szansa na to, że będziesz dzielnie stawiać czoła codziennym wyzwaniom. Człowiek niewyspany to człowiek rozdrażniony. Człowiek rozdrażniony to człowiek, który szybko wpada w pułapkę „oddania się emocją” i to niestety najczęściej tym negatywnym. Innymi słowy, a w zasadzie używając innego słowa klucza, odkryj swój rytm dobowy i trzymaj się go mocno. Jeśli chcesz wiedzieć więcej na temat snu to zachęcam Cię do wysłuchania fachowego wykładu na jego temat, który możesz usłyszeć tutaj w Strefie Psyche SWPS.  A i tu jeszcze jedna mała uwaga dla mężczyzn – nie zapominaj, że nic w tym złego jeśli pójdziesz spać wcześniej niż  Twoja Kobieta ! To nie grzech i możesz tak po prostu zrobić !

Nie bodźcuj się informacjami

Jasna sprawa, że niemal każdy z nas potrzebuje określonego zasobu informacji. Nie jest też wskazane, aby nie wiedzieć co ważnego się dzieje w …. No właśnie, czy aby na pewno w świecie ? A cóż możemy zrobić w tym kontekście ? Oczywiście stawiając tezę, że „wszystko ma przełożenie na wszystko” to z pewnością możemy zrobić bardzo wiele, ale być może jest to teza tym razem mało przydatna. Zastanów się czy na początku pandemii nie sprawdzałeś ilości zachorowani i zgonów po kilka razy dziennie. Zastanów się, czy gdy zaczął się Strajk Kobiet nie sprawdzałeś social mediów częściej niż zwykle żeby wiedzieć co się dzieje, a realnie wszystko co mogłeś zobaczyć przekazywało te same informacje. Zastanów się, czy nie poświęcasz zbyt dużo czasu, aby wiedzieć co dzieje się obecnie w świecie. A finalnie odpowiedź sobie na pytanie ile z tych wiadomości, które finalnie do Ciebie docierają są dobre ? Jeśli już wiesz, że prawie żadne i masz świadomość, że choćby podskórnie wprowadza Cię to w zły nastrój to może jednak lekko przystopuj. Nie musisz wiedzieć wszystkiego już wtedy, gdy dana rzecz się pojawia. Jak dowiesz się co się dzieje w świecie raz dziennie to raczej w 999 na 1000 przypadków będzie to dla Ciebie wystarczające. Pytaniem otwartym pozostaje czy dla tej jednej sytuacji warto poświęcać tyle czasu i energii na bycie na bieżąco.

Nie uciekaj w social media

Słyszałem o różnych badaniach na temat tego jak reagujemy na treści w social mediach, ale chyba długofalowo to podwórko z którego droga do wyjścia wiedzie przez labirynt. Oczywiście, są osoby, których zupełnie nie interesuje cóż w tychże się publikuje, ale one będą raczej w mniejszości wśród czytelników tego wpisu. Nie stawiam też tezy żeby z social mediów nie korzystać – sam z nich korzystam i raczej nie prędko się to zmieni „do zera” chociaż niewątpliwie rok 2021 r. zaczyna się od zupełnie znośnych ilości czasu, które w nich spędziłam. W każdym razie zanim wejdziesz do social mediów pamiętaj, że po dobrym „naszprycowaniu się” publikowanym tam kontentem po pierwsze „ockniesz się” po raczej dłuższym niż krótszym czasie. Po drugie, pytaniem otwartym jest jak reagujesz na same „sukcesy” wszystkich innych którzy tam publikują w zestawieniu ze swoim zwykłym, a co dopiero gorszym dniem ?! Po trzecie, pamiętaj że algorytm i tak będzie Ci podpowiadał rzeczy budzące negatywne emocje bo te „klikają się” najlepiej. Pytaniem więc otwartym jest w jakim celu wszedłeś tam „na minutkę” ?

Odżywiaj się zdrowo

Jest takie anglojęzyczne powiedzenie – shit in shit out. No i niestety nie ogranicza się ono do dosłownego znaczenia i to nawet jeśli mówimy o odżywianiu. Cóż tu dużo mówić – temat do szerszego wywodu dla dietetyków niech spotka się tu tylko z taką krótką wzmianką, że jeśli jemy dużo słodyczy to i owszem przez krótką chwile odczuwamy przypływ energii jednak finalnie kończy się to dramatycznym jej spadkiem, który nie miałby miejsca w innych okolicznościach. Jeśli natomiast jemy jedzenie bardzo przetworzone, które zawiera w szczególności tak zwaną „witaminę E z grupy powyżej 300” to nie ma takiej możliwości żebyśmy energetycznie byli przez cały dzień na właściwym poziomie. Taki stan prowadzi natomiast do dużej drażliwości i bezsilności. Jeśli jednak odżywiamy się zdrowo, jemy odpowiednią ilość owoców i warzyw, nie jemy natomiast fast foodów i nie pijemy słodkich napojów przynajmniej w przesadnych ilościach to możemy mieć niemal pewność że wpłynie to pozytywnie tak na naszą energię – gdy spojrzeć na to długofalowo – jak i na stabilność emocjonalną.

Bądź uważny

Ja wiem, że obecnie tyle się dzieje wokół, że niekiedy co najmniej trudno skoncentrować się na jednej rzecz szczególnie jeśli mamy ich obok siebie tysiące. Niemniej jednak koncentracja, uważność może sprzyja naszemu ogólnemu dobrostanowi. Nie chodzi tu o żadną „magię” czy nawet o taką formę uważności, którą może stanowić medytacja, a po prostu o to że jeśli potrafimy się zatrzymać i skupić na małych z pozoru rzeczach to finalnie nie jest nas ani łatwo rozproszyć. Nie muszę chyba wyjaśniać, że koncentracja to ważna rzecz bo i więcej zrobimy i nie będzie nas łatwo wyprowadzić z równowagi. Jeśli bowiem nauczymy się zauważać „małe rzeczy” i skupiać na nich swoją uwagę to istnieje duże prawdopodobieństwo,  że uchwycimy także ten moment między bodźcem a reakcją i damy sobie szanse nie zareagować porywczo.

Bądź aktywny

Mimo że właśnie wychodzę z kontuzji i zostało mi jeszcze dobre kilka miesięcy żeby z niej wyjść, mimo że już tyle razy usłyszałem: „No tak, moja przygoda z sportem też się tak skończyła ….” to wcale nie zamierzam na tym poprzestać. Codziennie rano trenuję tak jak przedtem przy czym nie jest to obecnie niestety bieganie. Niemniej jednak zastrzyk endorfin, który dzięki sportowi dostaje pozwala mi na łatwiejsze mierzenie się z codziennymi trudnościami. Być może to dość tendencyjne wykorzystanie sportu, może nawet można je uznać za przejaw uzależnienia, ale patrząc na to obiektywnie to ze wszystkich nałogów ten jeden ma chyba najmniej negatywnych skutków ubocznych. Poza tym, szczególnie jeśli punktem wyjścia do poszukiwania metod na zachowanie równowagi życiowej byłaby dla Ciebie kontuzja to przecież nic innego jak tylko sport sport pozwoli Ci pozostawać w uprzednich celach sportowych, które miałeś a nie zupełnie je porzucać.

Bądź sprawczy i rozwijaj się

Być może tylko ja tak mam, ale wydaje mi się, że nie tylko. Jeśli konsekwentnie realizujesz swoje zamierzenia to łatwiej jest „utrzymać głowę w ryzach”. Ostatnio pisałem o 9 rzeczach, które możesz robić przed śniadaniem, a które pomogą „ustawić  Twój dzień”. To może być właśnie element Twojego bycia sprawczym i rozwijania się ! Oczywiście możesz też stworzyć zupełnie inny zestaw właściwy Twoim celom i oczekiwaniom ! Wszystko zależy od Ciebie, ale jeśli będziesz sprawczy to z pewnością łatwiej będzie Ci przejść do porządku dziennego nad kwestiami, które ewentualnie nie układają się po Twojej myśli.

Oddychaj

Jasne – oczywiście „tak po prostu” też ! Niemniej jednak mam tu na myśli techniki oddechowe, które możesz zastosować w codziennym życiu. Nie chodzi mi nawet o techniki oddechowe Wima Hofa  , ale o kontrole nad oddechem. Po pierwsze, proponowałabym Ci skupienie się nad tym jak oddychasz obecnie. Czy czasem nie bierzesz „haustów” powietrza zamiast po prostu je wdychać. Czy oddychasz przeponowo ? Czy oddychasz przez nos, czy jednak przez usta? Czy wiesz co zrobić jeśli chcesz nieco podkręcić swoje tętno, a co gdy chcesz je jednak spowolnić. Pamiętaj, że oddechem możesz „zdziałać” naprawdę wiele, a w szczególności przywrócić u siebie spokój.

Nie bądź wredny i złośliwy !

No i na koniec – nie bądź wredny, nie bądź złośliwy, czyli innymi słowy nie odreagowywać swoich problemów na innych bo i tak nic Ci to nie da dobrego, a znacząco wszystko pogorszy ! Czy akurat będziesz dobry, czy po prostu nie będziesz wredny to już inna sprawa. Pamiętaj tylko, że nie da Ci wiele jeśli będziesz odreagowywał złość i frustracje !

Cóż, żadna z tych rzeczy nie była odkrywcza, ani nowa. Czasem jednak warto takie rzeczy zebrać w jedno miejsce, bo jeśli to Ty jesteś osobą która to robi to najprawdopodobniej – tak jak mi teraz – przyjdą Ci do głowy pewne kwestie, których nie miałeś w pierwszym rzędzie. Jeśli natomiast czytasz takie rzeczy to już samo przejrzenie tytułów pozwoli Ci na zweryfikowanie czy aby aktualnie wszystko co robisz jest dla Ciebie korzystne. Fakt, że uświadomisz sobie, że coś jest niekorzystne to może jeszcze nie koniec drogi, ale niewątpliwie każda droga zaczyna się przecież od jej początku ….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *