Ultra Kuchnia

Wegański pasztet sojowy

Co można o tym przepisie napisać? Wystarczyłoby tak naprawdę jedno słowo: Pyszny. Czasami nawet będąc weganinem czy wegetarianinem tęskni się za tymi „smakami” pasztetów. Ale właśnie tęskni się za smakiem, a nie za samym mięsem. Bo nawet w tych przepisach dla nie-wegan kluczowe są przyprawy i dodatki. To one dodają TEGO smaku. Tak też jest w tym przypadku, bo soja sama w sobie jest nijaka, nawet nie jest smaczna. Ale połączenie soi z dodatkami sprawia, że ten pasztet jest po prostu pyszny.

SKŁADNIKI

500 g soi

500 g pieczarek

2 duże jabłka

4 cebule

2 opakowania przyprawy do pasztetu

Olej

Natka pietruszki

PRZYGOTOWANIE:

Opłucz ziarna soi, zalej zimną wodą tak żeby wszystkie ziarna były przykryte wodą. Zostaw do namoczenia na min. 8 godzin a najlepiej na 12.

Kiedy ziarna będą się namaczać możesz przygotować pozostałe składniki. Pieczarki pokrój na mniejsze kawałki, cebulę w piórka a jabłka obierz i pokrój w kostkę. Najpierw usmaż na oleju cebulę na złoty kolor, dodaj pieczarki i smaż przez chwilę aż trochę wody z pieczarek odparuje a na końcu dodaj jabłka. Smaż co chwila mieszając aż jabłka staną się miękkie. Całość zostaw do wystudzenia.

Po 8 – 12 godzinach odlej wodę z namaczania soi, jeszcze raz przepłucz a następnie przesyp do dużego garnka i zalej całość zimną wodą. Wody powinno być dwa razy tyle co soi. Gotuj ponad godzinę, aż prawie cała woda odparuje. Całość odcedź i zostaw do wystudzenia.

Teraz zblenduj soję na gładką masę, staraj się z tak zblendować żeby nie było twardych grudek, tylko gładka masa.  Pozostałe składniki, czyli zasmażone pieczarki z cebulą i jabłkiem też zblenduj. Teraz połącz ze sobą wszystkie składniki.  Ja wymieszałam je mikserem. Dosyp przyprawę do pasztetu. Możesz najpierw dosypać mniej, np. jedno opakowanie i spróbować. Ja dosypałam dwa opakowania, bo podczas pieczenia trochę złagodnieje smak pasztetu ale też lubię wyrazisty smak. Tym bardziej że na początku napisałam Ci, że soja sama w sobie ma smak taki sobie.

Masą przełóż do foremek (albo takich alumniowych albo żaroodpornych) posmarowanych lekko olejem. Wierzch pasztetu też posmaruj olejem.

Wstaw do nagrzanego do 180 stopni piekarnika. Piecz do czasu aż wierzch zrobi się przypieczony – będzie mieć kolor ciemno brązowy. Zostaw do wystudzenia.

SMACZNEGO

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *