Blog

9 kroków do zmiany, czyli 90 dniowy rok

9 kroków do zmiany, czyli 90 dniowy rok

Mniej więcej o tej porze, choć dwa lata temu, usłyszałem od Agnieszki, że jeśli chcę to mogę wziąć udział w pewnym „wyzwaniu”. Co prawda byłem już wtedy „chwilę” aktywnym uczestnikiem social mediowego „życia” jednak na tamten czas nie brałem jeszcze udziału w żadnym wyzwaniu, a w zasadzie jedyne intuicyjnie przeczuwałem co to znaczy. Zresztą w zasadzie jakoś chyba nawet nie szczególnie interesowało mnie o co chodzi w tym konkretnym. Pamiętam, że po zapoznaniu się z jego planem pomyślałem: ok codzienny sport może mi się przydać, bo faktycznie powiedzieć, że lekko „zdziadziałem” to skłamać, a wyeliminowanie cukru z diety nie będzie problemem bo przecież i tak i tak nie słodzę kawy, a tym bardziej herbaty no i z odstawieniem słodyczy na 3 miesiące powinienem sobie jakoś poradzić bo nie jem ich przesadnie dużo ….

Jakie było moje zdziwienie kiedy bodaj na dwa dni przed startem wyzwania okazało się, że tego sportu ma być 45 minut i to dziennie, a cukier lub inne zrównane z nim w wyzwaniu, są w połowie produktów, które wtedy jadłem i – o zgrozo – w moim ukochanym piwie !!!

Cóż było jednak zrobić ? Przecież powiedziałem, że podejmę wyzwanie, a mam w naturze to, że jak już jakieś wyzwanie podejmuje to …. No przynajmniej nie poddaję się bez walki bo … to trochę głupio!  Finalnie, po trwającym 69 dni wyzwaniu, wyszło na to, że wraz z Agnieszką byłem jednym z trójki jego zwycięzców „zaliczając” wszystkie jego elementy w całości i na 100% ! Z perspektywy dzisiaj mogę powiedzieć, że jedyna rzecz której żałuje z całego wyzwania to, że wybrałem jako zadanie dodatkowe pokonanie bodaj 1000 schodów, a nie godzinną medytację – z tym pierwszym nie miałem żadnego problemu, a to drugie – cóż, nie wiem tego do tej pory z jakim trudem przyszłoby mi wytrzymanie w medytacji aż tyle, gdzie mój ówczesny, ale i obecny „rekord” to zaledwie 30 minut i było to dla mnie trudne !

7 kroków

Mówiąc o 7 krokach do zmiany mam rzecz jasna na myśli elementy wyzwania, o którym wspomniałem. Otóż w ramach wyzwania jako „podstawowe” jego elementy mieliśmy za zadanie codziennie: medytować przez co najmniej 10 minut, korzystać z wizualizacji, ćwiczyć minimum 45 minut, zero cukru, 2 litry wody dziennie oraz jedna wybrana przez siebie rzecz. Jedną rzecz ewidentnie pominąłem, ale za nic w świecie nie mogę sobie przypomnieć co to było. Cóż, mogę powiedzieć, że spora część tego wyzwania była ułożona bardzo, ale to bardzo dobrze bo faktycznie – przy odpowiednim zaangażowaniu własnym – można było osiągnąć naprawdę duże efekty jednak …. U większości osób, które kończyły to wyzwanie pozostawała pustka, to jest nie wiedziały co robić dalej, albo też czekały do końca wyzwania po to tylko żeby „wrócić do normy”.

21 dni do wyrobienia nawyku

Pewnie słyszałeś o tym, że do wyrobienia nawyku potrzeba aż 21 dni ? Najgorsze w tym to, że jest to nieprawda ! Jeszcze gorszą wiadomością jest natomiast to, że jeśli nawyk jest bardziej skomplikowany to niemal zawsze jest to zdecydowanie większa ilość dni niż wspominane 21. Cóż, ta liczba wzięła się ponoć z wyliczenia średniej i to dla różnych nawyków przez co raczej niewiele ma ona wspólnego z rzeczywistością. Trudno bowiem szukać liczby dni koniecznej dla wyrobienia nawyków jeśli zestawiamy codzienne ćwiczenia i picie rano szklanki wody. Można jednak postawić tezę, że trzy miesiące, czyli około 90 dni daje już całkiem sporą szansę, że przy wsparciu z zewnątrz wyrobienie nowego nawyku, albo zmiana dotychczasowego będzie już całkiem prawdopodobna ! Pamiętaj jednak, że nawet 90 dni nie zawsze wystarczy co wiem na własnym przykładzie ponieważ rzucenie palenia zajęło mi niemal 180 dni !!! Faktem, pozbycie się nałogu a wyrobienie „nowego” nawyku to nie do końca to samo, ale jednak pewne punkty styku są.

Praca nad zmianą

Tu pojawia się podstawowe pytanie – jak pracować nad zmianą ? Otóż, niewątpliwie jest tak, że można pracować nad pojedynczym nawykiem, ale można też podjąć bardziej globalną zmianę. Globalna zmiana też zresztą nie zawsze będzie wyglądać tak samo, a to choćby z tego powodu, że można pracować tylko nad zmianą jednostkowych kwestii, a można też pracować nad większymi kwestiami takimi jak cel, czy też ustalenie priorytetów poprzez zmianę mniejszych elementów.

Cóż, na pewno nie będę stawiał tezy, że któraś z tych opcji jest ewidentnie zła, czy też gorsza. Biorąc jednak udział w wyzwaniu nad którym brak było jakiegoś nadrzędnego celu zauważyłem, że jeśli ktoś „niechcący” sam go po drodze nie znalazł to za raz po zakończeniu wyzwania dochodził do przekonania, że otóż teraz wreszcie może odpuścić ! Dobra, nie jest tak, że prowadziłem na ten temat jakieś badania – wiadomo, że nie prowadziłem – ale rozmawiałem z uczestnikami wyzwania i dało się zauważyć, że taki właśnie był mechanizm.  Tym samym, w trakcie tego wyzwania można było zmienić masę rzeczy, ale finalnie jeśli samemu nie odnalazło się motywacji do utrwalenia zmiany to większość osób zwyczajnie odpuszczała. W „moim wrażeniu” szczególnie utrzymywało mnie to, że ja takie ”coś” jak nadrzędny cel odnalazłem i niemal wszystkie zmiany zostały ze mną na dłużej. W trakcie wyzwania doszedłem bowiem do przekonania, że trzeba uporządkować swoje życie w kontekście chwycenia balansu między jego różnymi obszarami, ale też zrozumiałem, że widzę niezmiernie dużo zalet zdrowego stylu życia i biegania, w które wtedy dopiero zaczynałem „wsiąkać”. Dopiero wszystkie te rzeczy, to jest te nadrzędne jak i te które realnie zmienialiśmy, dały mi siłę do tego żeby wytrwać w części kwestii, które były na tym wyzwaniu poruszane.

Twoje wyzwanie

Z końcem tego roku minie dwa lata od początku zmiany, którą wprowadziliśmy razem z Agą i w związku z tym doszliśmy do wniosku, że byłoby dobrze dać Ci odpowiednie narzędzia żebyś mógł zmienić to na co od dłuższego czasu zmienić zamierzasz ! Z tego powodu, poniżej zaproponuję Ci kilkanaście zmian, które będziesz mógł zacząć wprowadzać w swoim życiu tak, aby finalnie także u Ciebie doszło do odpowiedniej do Twoich potrzeb zmiany ! Na chwile obecną nie tworzymy jednak żadnej grupy, ani niczego podobnego. Jeśli jednak uznałbyś lub uznałąbyś, że ten koncept Ci się podoba napisz do nas prowadzę albo zostaw komentarza – nigdzie nie jest powiedziane, że najlepszym momentem do zmian jest 1 stycznia 2021 r. szczególnie, że wedle naszej metody wdrożenie tych zmian u Ciebie powinno być przewidziane na 90 dni !

O co właściwie chodzi  ?

Ok wiesz już, że oczekiwanie jest takie żebyś męczył się całe 90 dni, ale teraz pewnie wolałbyś wiedzieć jak bardzo miałbyś się męczyć ! Od razu powiem, że choć męczarnia to nie będzie straszna to jednak pot na Twoim czole powinien wystąpić ! Uwierzysz jednak czy nie, wraz z tym potem pojawi się wystrzał endorfin i innych „pozytywnych” hormonów, a to z czym będzie się to wiązać to sport !

Przed opisaniem bardziej dalekosiężnej części wyzwania, które możesz przed sobą postawić, która jest związana z ustalaniem i realizacją celu oraz określaniem priorytetu powiem Ci najpierw jakie nawyki proponowalibyśmy do wdrożenia w ramach codziennej rutyny !

  1. 2 litry wody – cóż tu nie będę w żadnej mierze innowacyjny, a wręcz powiem wprost że dokładnie to zadanie było w wyzwaniu, w którym sam brałem udział ! Muszę jednak powiedzieć, że jestem bardzo mocno zaskoczony jak wiele tak prosta rzecz potrafiła zmienić w życiu i jak bardzo pomogło mi to w osiągnięciu celów z nieco wyższego poziomu, którym było schudnięcie i zdrowie ! Cóż, jak się okazuje odpowiednie nawodnienie organizmu to podstawa !
  2. Zero cukru –tu już zadanie wcale nie wygląda tak łatwo ! Jeśli nawet nie słodzisz kawy i herbaty to sięgnij proszę do lodówki i spójrz na składy trzech dowolnych produktów! Jeśli nie będzie tam cukru, a nawet jeśli będzie on w składzie tylko jednego z nich to jest naprawdę nieźle ! Cóż, amerykańscy naukowcy dowiedli, że to jednak pies, a nie cukier  jest najlepszym przyjacielem człowiek! Zły wpływ cukru dotyczy natomiast nie tylko tego, że stajemy się otyli, ale też pozwala nam uniknąć skoków nastroju, czy też skoków energetycznych w ciągu dnia, a tym samym lepszej obserwacji organizmu! Jego wyeliminowanie będzie dla Ciebie początkowo ciężkie, ale spójrz tylko w internet jak wiele profitów możesz dzięki temu zyskać !
  3. 45 minut sportu – już słyszę Twoje słowa bo były także moimi ! Jak ja znajdę 45 minut na sport dziennie ? To już nawet nie problem tego, że obawiasz się, że nie dasz rady ćwiczyć przez 45 minut, a tego, że nie da rady tak wielu minut poświęcić na sport …. Wiem, bo sam tak mówiłem ! Sprawa wygląda jednak tak, że jak tylko znajdziesz 45 minut na sport to staniesz się zdrowszy, będziesz miał więcej energii, a bardzo szybko poczujesz znaczącą różnicę i w „generowaniu” czasu ponieważ okaże się, że lepiej nim zarządzasz ! Innymi słowy, jeśli brakuje Ci czasu to koniecznie poświęć 45 minut na sport bo dopiero to da Ci możliwość lepszej organizacji dnia !
  4. 10 minut medytacji – medytacja jest idealna na zwiększenie koncentracji i z tego powodu jest niezbędna żeby świat przesadnie Cię nie rozproszył w czasie realizacji tego wyzwania ! O dziwo to nie żart, a szczera prawda ponieważ faktycznie badania naukowe dowodzą, że praktykowanie medytacji zwiększa naszą koncentrację i może prowadzić do powstania nowych połączeń w mózgu.
  5. 15 minut lektury dziennie – kiedy ostatnio czytałeś książkę ? Jeśli odpowiesz, że wcale nie tak dawno temu to to zadanie prawdopodobnie nie będzie dla Ciebie żadnym wyzwaniem ! Ja wiem, że to kolejne 15 minut z Twojego życia, których przecież nie masz, ale wyobraź sobie, że książkę można czytać w metrze, w autobusie, przy porannej kawie, a nawet …. Nie tego już głośno nie powiem ! Uwierzysz czy nie – czytając jedynie po kilkanaście minut dziennie do tej pory w 2020 r. przeczytałem już dobrze ponad 10 książek, chociaż jeśli dobrze by policzyć to wydaje mi się, że nawet więcej ! Ten nawyk co prawda wdrożyłem dopiero w tym roku, ale jestem naprawdę pełen optymizmu jeśli chodzi o jego skutki ! Pamiętaj jednak, że jeśli czytasz w ramach pracy – co np. dotyczy mnie – to tego czytania nie „wliczamy” do wyzwania ! Najlepiej żeby czytane przez Ciebie lektury nie były z pracą związane, żeby dawały Ci nową perspektywę ! Aha, jeśli do tej pory nie czytałeś, ani nie słuchałeś audiobooków to te ostatnie uznałbym za dopuszczalne, ale jeśli już to robiłeś to jednak trzymałbym się tradycyjnej formy czytania ponieważ realnie to ona wzmagać będzie Twoją koncentracje i skupienie.
  6. Afirmacja – to nie tak, że myślenie pozytywne jest samo w sobie „sprawcze”. Bardziej jest tak, że myślenie negatywne potrafi „podciąć skrzydła”. Jak się można przed tym uchronić ? Cóż, pewnie żeby poznać pełen wachlarz trzeba by było pytać specjalistów ale z całą pewnością jedną z możliwych dla wszystkich do wdrożenia metod są afirmację. Na czym one polegają ? Cóż, tworzysz sobie swoją własną krótką wypowiedź, która ma Cię podnieść na duchu i pchnąć na dobre tory i powtarzasz ją sobie każdego dnia, nawet wielokrotnie, gdy uznasz że to właściwy moment do tego. Tylko stop ! To nie bida-coaching ! Żadne „Jestem zwycięzcą” !!! O nie ! To nie o to chodzi ! Chodzi tu natomiast o to żebyś w pozytywny sposób w czasie teraźniejszym powiedział rzecz, którą chcesz realizować ! Jeśli masz problem z utrzymaniem porządku to afirmacja powinna brzmieć: „Utrzymuje porządek wokół siebie”. Jeśli masz problem z codziennym bieganiem to może ona brzmieć: „Ćwiczę codzienne z przyjemnością”. Jeśli rozrzutnie wydajesz pieniądze to dla przykładu możesz mówić: „Rozsądnie wydaje pieniądze”. Więc żadne „jestem zwycięzcą” a konkretnie odniesienie do konkretnych działań, które ma Ci po prostu przypominać jaki jestem żeby ułatwić Ci stanie się takim właśnie.
  7. Ta jedna rzecz – jest z pewnością „to coś” co sam chciałbyś zmienić, więc niech to będzie siódmy punkt w ramach zmiany !

Oj wydaje się, że jest tego bardzo dużo szczególnie jeśli jesteś już – tak jak my – osobą dorosłą, pracującą, a może nawet prowadzącą własny biznes a do tego wychowującą małe dzieci ! Nie ma jednak obaw – to tylko pozory, a po dwóch ciężkich tygodniach zaczniesz odnajdywać przestrzeń na każdą z tych rzeczy i wiele innych bo „wyrzucisz z życia” masę zbędnych „śmieciowych nawyków” !

Zadanie dla chętnych

Dużo tego, ale wcale nie znaczy to, że niw jest tak, że nie da się więcej i że to „więcej” nie wpłynie korzystnie na Twoje możliwości. Cóż, Reguła Parkinsona mówi, że wszystko zajmie dokładnie tyle czasu ile sobie na to przeznaczamy. Rzecz jasna, pewnych kwestii nie przeskoczymy i 45 minut ćwiczeń nie zajmie krócej niż 45 minut nawet jeśli będziemy tego bardzo chcieli, ale to nie oznacza, że wchodząc w to wyzwanie koniecznie będziemy musieli przestać w ogóle spać żeby dać rady sprostać wszystkiemu co powinieneś robić dążąc do zmiany ! Zachęcałbym Cię też do tego żeby podjąć się kilku wyzwań więcej, a to takich jak:

  1. 45 minut social mediów – ok jeśli dla tego wyzwania musiałbyś spędzać w social mediach więcej czasu niż do tej pory to wyzwanie Cię nie dotyczy ! 45 minut to maksymalny czas, który dziennie będziesz spędzał we wszystkich łącznie social mediach ! Umówmy się jednak, że nie będzie to dotyczyć YouTube jeśli będziesz wchodzić na niego intencjonalnie czyli np. chcąc wraz z trenerem zrobić trening, czy praktykę jogi ! Cóż, nawet jeśli tego ograniczenia by brakło to i tak nieintencjonalnie  będziesz w stanie spędzić cały dzień na Netflixie więc co to za różnica ? Weź jednak przede wszystkim pod uwagę – a może bardziej zweryfikuj statystyki użycia sociali w swoim telefonie i komputerze – że dzięki temu wyzwaniu zyskasz prawdopodobnie czas na ćwiczenia ! Aha !!! Jeśli social media to element Twojej pracy to chodzi tu rzecz jasna o ograniczenie ich użycia dla celów prywatnych !! Kwestia tego jak będziesz kontrolować sam siebie, co było użyciem prywatnym, a co służbowym …. Pozostaje Twojej własnej uczciwości !
  2. Zimny prysznic – jeśli do tej pory tego nie robiłeś i jeśli nigdy nie morsowałeś to uwierz mi …. Pierwsze kilka razy będzie dla Ciebie dość ciężkie ! Na szczęście po tych kilku razach stanie cię to dla Ciebie świetnym rozpoczęciem dnia dzięki któremu będziesz mieć siłę i energię do tego żeby sprostam pozostałym wyzwaniom ! Choć różnie mówią to są i tacy, którzy podkreślają, że zimny prysznic jest dobry dla Twojego zdrowia ! Ja jednak mogę potwierdzić wyłącznie tyle, że od kiedy regularnie biorę zimne prysznice rzeczywiście nie choruje i mniej się przeziębiam. Przede wszystkim jednak pamiętaj, że zimne prysznice to ogromny strzał energetyczny szczególnie o poranku i poczucie ogromnego zwycięstwa w zasadzie jeszcze przed startem ! To coś więcej niż mały sukces z rana, to zacząć dzień jako wojownik, a nie osoba, która być może stanie do walki z trudnościami, ale tylko wtedy, gdy te nie będą zbyt trudne. Wiem, wiem – brzmi śmiesznie, ale najpierw zrób, zobacz jak się poczujesz, a potem krytykuj.
  3. 3 minut ćwiczeń oddechowych – wbrew wszystkiemu to czy potrafimy prawidłowo oddychać ma niebagatelny wpływ na nasze życie ! Cóż, w żadnej mirze nie uważam się tu za mistrza natomiast, mówiąc krótko, im szybciej zacznę to robić poprawnie tym bardziej na tym skorzystam, bo finalnie przyda mi się to i w życiu zawodowym i prywatnym, a także w sporcie ! Niestety, ani ja ani Agnieszka nie jesteśmy tu specjalistami więc odeślemy cię tu czy to do ćwiczeń oddechowych Wima Hofa, czy też do innych dostępnych w zasadzie za darmo w internecie.

Jak się sprawdzać ?

Tu nie będę przesadnie odkrywczy, ale też od razu podrzucam Ci pewne rozwiązanie. Dobrze żebyś zaznaczał, gdzieś swoje sukcesy – miło się na to patrzy, a też utrudnia to zapomnieć co jeszcze masz do zrobienia ! Podrzucam Ci więc darmową aplikację, która nazywa się bardzo odkrywczo – Śledzenie Nawyków Loop, którą po prostu skonfiguruj sobie pod wybrany przez siebie zestaw ! Jeśli chcesz mieć poczucia „bycia rozliczanym” to proponuję Ci żebyś wysyłał, czy mi czy Adze co niedzielę swój „wynik” – jeśli będziemy mogli jakoś Ci pomóc to oczywiście to zrobimy !

Cel nadrzędny

Tak naprawdę każda z tych rzeczy ma jedynie dać Ci prawdziwego „kopa” do osiągnięcia celu nadrzędnego ! Cóż, czym będzie cel nadrzędny to już zależy od Ciebie ! Może to być rzecz jasna zrzucenie wagi, ale może to być także napisanie książki, założenie firmy, zmiana pracy albo cokolwiek co tylko jest dla Ciebie ważne ! To zawsze jest Twój wybór, Twoja decyzja, bo i – co oczywiste – to Twoje życie !

Jak więc będzie Twój cel nadrzędny ? Nie, no nie chodzi o to żebyś odpowiedział  z marszu ! No chyba, że znasz doskonale odpowiedź na to pytanie i nie ma na co czekać ! Jeśli jednak jeszcze tego nie wiesz, albo potrzebujesz to z kimś „przegadać” to zawsze możesz się do nas odezwać ! Nie twierdze, że nie ma lepszych mentorów na świecie, twierdzę tylko że możesz przedyskutować to z nami i być może wspólnie wypracujemy tu jakieś rozwiązania, na które albo nie wpadłeś samodzielnie, albo – co zakładam będzie częstsze – na które wpadłeś, ale jednak z jakiś przyczyn nie zdecydowałeś się ich wdrożyć !

Pewnie teraz uważasz, że przez 7 wymienionych powyżej wyzwań tym trudniej będzie Ci realizować cel nadrzędny bo i jak na niego znajdziesz czas ? Cóż, zacznij robić te 7 rzeczy, a nawet wszystkie z nich bo być może okaże się, że odpuszczając social media i wdrażając wszystkie z nawyków pozostaje Ci jeszcze nadwyżka dobrej godziny ! Jeśli zdecydujesz się podjąć wyzwanie to napisz o tym proszę – będziemy kibicować i wspierać ! Jeśli natomiast byłbyś zainteresowany takim wyzwaniem prowadzonym przez osobę mającą rolę mentora to Aga rozważa stworzenie grupy opartej na jej workbooku – W 90 dni do zmiany więc daj znam znać, że powinna to zrobić !

A na teraz to już tyle i pamiętaj – każdy moment jest dobry na zmianę lecz najlepszy na to jest zawsze TEN moment !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *