• Blog

    300% procent normy na sam koniec, a może pełna mobilizacja przez całe działanie ?

    Trochę jest tak, że piszę wpis na bardzo podobny temat co jeden z odcinków podcastu z tego powodu, że o jednej kwestii chciałem napisać nieco więcej niż nagrałem, a trochę też z tego powodu, że z biegu Duch Pogórza Upiór mam tak wiele fantastycznych zdjęć, że dobrze byłoby jednak znaleźć dla nich „jakieś” miejsce, którym z oczywistych przyczyn nie może być podcast. Żywię jednak nadzieję, że wpis nie będzie służył wyłącznie temu żeby między literami znaleźć się mogły bardzo dobre zdjęcia, a przyniesie Ci też kilka rzeczy do przemyślenia. Niezwłocznie więc przechodzę do rzeczy, jednak nie powstrzymam się i już w tym miejscu pozwolę sobie zamieścić kolejne zdjęcie ! Kilka…

  • Blog

    Lęk przed porażką

    Asekuracja, czy lęk przed porażką O perfidio ! Przyszło mi do głowy żeby opublikować ten wpis w przeddzień biegu, który może nie tyle spędza mi sen z powiem, ale jest chyba pierwszym, gdzie z jednej strony biorę pod uwagę, że coś może pójść nie tak – w końcu to 100 km – a z drugiej wszystkie znaki na niebie i ziemi tak się układają, że poza rzeczami, na które mam raczej żaden wpływ nie widzę czegokolwiek co mogłoby zatrzymać mnie na ostatniej prostej. Innymi słowy, sprawdziłem przecież nieco ponad miesiąc temu, że 100 km to dystans dla mnie osiągalny, obecna trasa ma mniej przewyższeń, a finalnie przecież odwiedziłem też fizjo…

  • Blog

    Żadna motywacja, czy inspiracja nie zastąpi determinacji …. … jednak bez nich determinacja najczęściej nie nastąpi.

    Do roku 2019 r. byłem osoba pasywną sportowo. Do granic możliwości pasywną. Nie interesowało mnie nawet oglądanie sportu. Od początku 2019 r. coś się jednak zmieniło ponieważ nie opuściłem ani jednego treningu jeśli przyjąć, że trzy dniowy pobyt w szpitalu stanowił uzasadnienie i usprawiedliwienie dla chwilowej absencji. Nie żebym nigdy wcześniej nie miał w swoim życiu epizodów sportowych. Bardziej – miałem je dawno temu i można o nich było powiedzieć: „dawno i nieprawda”. Pytanie co stało się między wszystkimi poprzednimi latami, a chwilą obecną, że teraz mogę nazwać się ultramaratończykiem i wcale w tym nie skłamię. Pytanie też pozostaje otwarte jakie to może mieć dla Ciebie znaczenie jeśli nie masz…

  • Ultra Kuchnia

    Wegańska lasagne

    Przy tym przepisie schodzi trochę więcej czasu, ale myślę, że warto. Jest pyszna i sycąca. Będąc jeszcze mięsożercą nie raz robiłam ją wersji z mięsem mielonym. Dziś przepis będzie też z „mięsem” ale wegańskim, bo tak nazywam granulat sojowy, zresztą to jak wygląda w daniu, dla nie wegan jest mylący. SKŁADNIKI (warstwa czerwona) 200 g granulatu sojowego 2 puszki pomidorów krojonych 1 przecier pomidorowy (taki w kartoniku) koncentrat pomidorowy 5 cebul 4 ząbki czosnku sól i pieprz do smaku ulubione zioła (ja dodałam bazylię i oregano) olej lub oliwa 0,75 l bulionu warzywnego lub kostka wegańskiego bulionu warzywnego (bez cukru i innych dodatków) rozpuszczona w gorącej wodzie SKŁADNIKI (warstwa zielona)…

  • Ultra Kuchnia

    Wegańskie kotlety

    Lubię krótkie przepisy, i to jak szybko z nich można przygotować coś pysznego. Dziś w roli głównej kotlety z czerwonej fasoli. Jak zwykle, bez zbędnych długich wstępów przystępuję do dzieła. I tu przepraszam wszystkich, którzy lubią długie opisy 😉 Mam nadzieję, że przepisy Wam to wynagrodzą. SKŁADNIKI: 2 puszki czerwonej fasoli szklanka kaszy jaglanej 2 ząbki czosnku puszka kukurydzy konserwowej 1 cebula 2 łyżeczki przyprawy garam masala sól, pieprz olej PRZYGOTOWANIE Zacznij od ugotowania kaszy. Tu nie polecam Ci kaszy w woreczkach, tylko sypką, której odpowiednią ilość sobie odważysz. Kaszę gotuj dłużej niż zwykle, niech wygląda na lekko rozgotowaną. Cebulę pokrój w cienkie piórka i usmaż na złoto na oleju.…

  • Blog

    Co dały mi podcasty?

    Jakoś tak się składa, że temat podcastów przewija się przez moje wpisy któryś już raz z kolei ale nigdy nie był tematem przewodnim. Tym razem chciałbym to ewidentnie zmienić i napisać o ich wpływie na mnie, moje życie i mój biznes kilka słów więcej. Otóż, tak się składa, że wpływ ten podcasty miały i to bezpośrednio na wszystkie chyba możliwe dzieciny mojego życia. Rzecz jasna, wpływ ten miały w większym lub mniejszym stopniu, ale jednak ewidentnie dało się go zauważyć. Początki Historia o mojej pierwszej styczności z podcastami będzie w zasadzie oderwana od całej reszty późniejszych zdarzeń. Niemniej jednak, takie właśnie było moje pierwsze spotkanie z podcastingiem więc wypada od…

  • Blog

    Czasami, gdy świat Cię przytłacza warto jednak dołożyć element

    Tak na sto procent nie wiem czy przechodziłem już syndrom wypalenia zawodowego. W każdym razie około trzy lata temu miałem daleko idące poczucie, że tak właśnie jest. Obecnie tego poczucia nie mam, więc nawet jeśli w tamtym czasie nie przechodziłem wypalenia zawodowego to jednak z całą pewnością obecnie czuję się lepiej niż wtedy. Nie będę Cię jednak tym razem zadręczał tym jak doszedłem do tego punktu, w którym całe szczęście już nie jestem. Pewnie w dużej mierze wynikało to z tego, że na pewnym etapie odskocznią od bardzo intensywnej pracy stała się dla mnie praca mniej intensywna. Od tej ostatniej raczej nie miałem już zbyt wiele odskoczni, bo szkoda było…

  • Blog

    Co daje mi bieganie

    Umyślnie nie stawiam znaku zapytania na początku tytułu tego artykułu. To z całą pewnością nie jest pytanie, a co najwyżej uporządkowanie własnych myśli. Biegam dużo, może nawet bardzo dużo, choć niewątpliwie da się więcej. Nie zmienia to faktu, że przekroczyłem już ten moment, w ktokolwiek decyduje się poświęcić tak wiele czasu na rzeczy, których wcale nie musi robić jeśli nie widzi w nich żadnego sensu, czy celu. Dlatego też twierdzę, że ja nie pytam co daje mi bieganie mając na ten temat własną własny wyrazisty pogląd, który nie potrzebuje ani aprobaty, ani dowodów.Cóż – bieganie to ani nauka, ani religia, ale jednak na tym jego etapie już nie tylko sport.…

  • Blog

    Marzenia i multitasking – czy to idzie w parze?

    NIE – od razu dam Ci moją odpowiedź. Twoja może być zupełnie inna, ale żeby nie trzymać Cię w niepewności wolałam Ci to powiedzieć już teraz, ale też po to żebyś już teraz mógł się skupić na tym dlaczego tak myślę. Czytając mój wpis o marzeniach być może pomyślałeś, ze to jest chwytanie wielu srok za ogon, mieć tyle marzeń. Ja jednak nie po to marzę żeby je na raz wszystkie realizować, tylko stworzyć listę i może powstanie między nimi „nić porozumienia” czyli jedno marzenie będzie uzupełniać inne, albo w nim już będzie zawierać się poprzednie. Jest to świadomy wybór czym się aktualnie zajmę. A multitasking poza niebywałą umiejętnością wykonywanie…

  • Blog

    Skończone jest lepsze od doskonałego ?

    Istnieje raczej nikła szansa na to, że nie słyszałeś jeszcze co najmniej kilku wypowiedzi w ramach sporu czy skończone jest lepsze od doskonałego, czy też jednak doskonałe jest lepsze od skończonego. Jeśli chociaż trochę interesujesz się: podcastami, rozwojem osobistym, sturtupami albo setką innych rzeczy to raczej na pewno to twierdzenie „obiło Ci się o uszy”. Być może osoba, która je wypowiedziała zgadzała się z nim, a być może wręcz przeciwnie. Jeszcze z „zamierzchłych czasów” swojego własnego liceum pamiętam z lekcji języka polskie takie stwierdzenie: „spór klasyków z romantykami”. W zasadzie w tym przypadku najprawdopodobniej z takim właśnie sporem mamy do czynienia. Bo kto może mieć rację ? Pewni tylko ten,…